„Karius i Baktus” to historia, napisana przez norweskiego pisarza Thorbjørna Egnera, opowiadająca o dwóch trollach żyjących w ustach chłopca, który nie należał do czyścioszków myjących zbyt często zęby, będąc jednocześnie wielkim miłośnikiem słodyczy. Ma odzyskać dług od mieszkającego na prywatnej wyspie, dysponującego własną armią miliardera o szemranej reputacji. To przygodowa opowieść z wieloma zwrotami akcji, w której poznajemy historię dwóch chłopców – Kacpra i Józia, ich zmagań ze strasznym rozbójnikiem Hotzenplotzem.
Austriacy pokładali nadzieję we współdziałaniu z armią niemiecką mającą uderzyć na Królestwo od strony północnej w kierunku na Siedlce i Brześć. Front północno-wschodni (Galicja i Bukowina) zabezpieczyć miały przy zakładanej rosyjskiej neutralności 3 silniejsze armie złożone z 9 korpusów armijnych. Wnet doczekał się on kolejnych modyfikacji w tym autorstwa Helmuta von Moltke, jednakże wciąż głównym kierunkiem operacji miał być zachód. Po dwóch dniach otrzymaliśmy satysfakcjonujące nas zakwaterowanie.
Centrum Weselno-Bankietowe Zdrojowa
11.12 podjęli ostatnią próbę przełamania sił Rotha próbując wprowadzić 15DP pomiędzy niego a Kritka. Pomimo sukcesów Brusiłow zażądał od VIII Korpusu natychmiastowego zwycięstwa, gdyż dostrzegł niebezpieczeństwo ze strony szybko postępującej 3 Armii. Do ciężkich walk dochodzi o wzgórze Kobyła, które przechodzi z rąk do rąk aby przypaść ostatecznie 8.12 Rosjanom. Mimo to Roth pomiędzy 7.12 a 10.12 wkroczył do Wieliczki. Siły Dimitriewa blokować miały Kraków wraz z aktywną w Limanowej grupą Nagya oraz grupą Kritka. Kontrofensywę planował wyprowadzić siłami XIV Korpusu Rotha pośpiesznie przerzuconego koleją z Krakowa przez Jordanów do Mszany Dolnej, które miały nacierać w kierunku południowo-zachodniej.
Najsłabszym odcinkiem był rejon Dunajca broniony przez dwie dywizje kawalerii zapewniające łączność pomiędzy 3 i 4 Armią. 2 nowe kasyna Armię rzucono do wzmocnienia frontu od strony Śląska. Front ustabilizował się na przedpolach Krakowa osłanianego od północy przez 1 Armię Dankla58 oraz 4 Armię, na którą przypadł główny ciężar obrony pomiędzy Skałą a Wisłą 59.
- Front ustabilizował się na przedpolach Krakowa osłanianego od północy przez 1 Armię Dankla58 oraz 4 Armię, na którą przypadł główny ciężar obrony pomiędzy Skałą a Wisłą 59.
- W tej sytuacji przyśpieszono termin operacji z początkowo wyznaczonego na 7.03.
- Miała ona otrzymać wsparcie ze strony III Korpusu z 3 Armii, lecz ten został związany walkami obronnymi prowadzonymi przez 2 Armię.
- Klęska w Galicji nie zniechęciła Iwanowa do podjęcia planowanej tu operacji przełamania linii Karpat.
- Koncentrację na linii Sambor –Lwów i następnie została przesunięta w kierunku na Rawę Ruską ubezpieczając skrzydło Auffenberga.
- Walki zakończyły się przejściowo zdziesiątkowaniem niemieckich pułków 267, 268 i 269 i dopiero pomoc VI Korpusu zdołała przełamać Rosjan zajmując wieś Zagórzany.
- Konieczną przeciwwagę miała więc zapewnić Rosja, która działaniami na wschodzie związałaby maksymalnie największą możliwą ilość sił niemieckich osłabiając tym samym ich natarcie na zachodzie.
Pomimo to nadal nie zaniechał próby pokonania Rosjan poprzez uderzenia skrzydłowe. Elitarna 8 Armia gen. Aleksieja Aleksandrowicza Brusiłowa otrzymała rozkaz natarcia na Lwów. W celu udzielenia wsparcia walczącym 4 i 5 Armii (w tym czasie 4 Armia von Salzy znalazła się w zagrożeniu po przegranej bitwie pod Kraśnikiem). Sandomierz i Annopol aby następnie bez przeszkód dotrzeć do Kielc oraz niemieckiego korpusu Woyrscha, który przystąpił do zajmowania przygranicznych miast. Poszczególne związki miały przystępować do działań kolejno po sobie poczynając od północy. Jednocześnie osłabiono zgrupowanie Kovessa nakazując jemu wysłanie III Korpusu jako osłony flanki 3 Armii uważając bezpodstawnie, iż rejon Czerniowiec nie jest zagrożony bezpośrednim uderzeniem.
Lubuskie derby dla Stali Gorzów! Liderzy Falubazu kolejny raz „nie istnieli”
Operację miały wesprzeć niektóre z jednostek 3 Armii, która w wyniku podjęcia operacji przez Rosjan na wschodzie nie mogła zrealizować założeń taktycznych na Wołyniu. Powstała sytuacja na froncie wskazująca na skoncentrowanie sił rosyjskich pomiędzy Tyszowcami, Tomaszowem a Zamościem zachęciła Auffenberga do podjęcia operacji oskrzydlającej i zamknięcia ich w kotle. Zajęcie przyczółków i ugrupowanie sił do natarcia zajęło jej jednak całe 2 dni i do akcji weszła dopiero 25.08. W tym czasie 4 Armia gen. Moritza von Auffenberga rozwijała uderzenie w kierunku Terespola. Pozostała cześć armii (V Korpus pożoński w centrum i X Korpus przemyski na prawym skrzydle) miała uchwycić pozycje na jej drugim brzegu pomiędzy Wisłą a Frampolem.
Falubaz zrobi to jako pierwszy w Polsce? Zgłosił skład… bez Polaków
Siłę natarcia spotęgowało uderzenie wyprowadzone przez austriackie IV i XVIII Korpusy znad Wereszycy, które wdarło się na pozycje rosyjskie pomiędzy Stawami Janowskimi a Stawami Gródeckimi. Uderzenie austriackie miała wyprowadzić 2 Armia złożona ostatecznie z 15 dywizji i przerzucona na linię zajmowaną dotychczas przez 3 Armię pomiędzy Przełęczami Użocką a Dukielską. Zaskakuje szybkość i rozmiar zaplanowanej operacji, który kładł kłam rosyjskiej propagandzie głoszącej totalną klęskę przeciwnika złamanego poprzednimi porażkami i utratą stolicy Galicji. Polsko-ukraiński X Korpus gen. Hugona von Meixnera osiągnął Frampol 20 i spotkał się tu z przeciwuderzeniem Rosjan 21, natomiast I Korpus osiągnął Kraśnik zabezpieczając skrzydło natarcia. Plan A zakładał ofensywę od strony Lubelszczyzny i Wołynia (osłonę operacji miały zapewniać działania na Podolu) w głąb Galicji, zdobycie Lwowa oraz Przemyśla, zajęcie karpackich przełęczy i wejście na nizinę węgierską. Tadeusz Oratowski opisuje w wywiadzie przebieg tej operacji, a także relacje żołnierzy polskich z armią radziecką oraz z miejscową ludnością czeską.
Ukradł ponad kilometr kabla telekomunikacyjnego, a następnie go przetopił
65 Linię tą przekroczono dopiero podczas operacji gorlickiej. Sensem operacji było także ulżenie walczącym armiom w Galicji poprzez ściągniecie na siebie rezerw austro-węgierskich. Ostatecznie przemyski X Korpus miał nacierać na rosyjskie 48DP i 49DP (XXIV Korpus), 119DP wraz 11DP bawarską współtworzące korpus kombinowany uderzać miały pomiędzy Ropicą a Gorlicami na rosyjską 9DP, XLI w składzie 81 i 82DPRez. W jej skład miały jeszcze wejść 2 austriackie DP (krakowska 12DP i węgierska 39DP) współtworzące wyborowy VI Korpus gen. Arza von Straussenberga oraz węgierska 11DKaw dołączona do niemieckiego X Korpusu.
Conrad zamierzał wyprowadzić przeciwuderzenie pko siłom 3 Armii nadciągającym pod Kraków. W ciągu kolejnych dwóch dni 3 Armia uzyskała na Pogórzu Wielickim korzystne pozycje do ataku na Kraków 63. Natomiast 24.11 Rosjanie zaatakowali pod Rabą grupę Nikicia i złożony z dwóch dywizji Korpus Ljubicicia 60. Roth toczył zacięte walki z kontratakującymi związkami 9 Armii walczącej o zachowanie łączności z armią Ewerta. W tym czasie VI Korpus Arza natknął się na X i XVIII Korpus rosyjski, które odepchnął dopiero po uzyskaniu 9 batalionów wsparcia płk. AOK zażądało natarcia na froncie krakowskim w celu odsunięcia zagrożenia od twierdzy.
Centrum Konferencyjne – Sala Widowiskowa
Józefa podjął bój o Duklę, na Przełęczy Łupkowskiej zatrzymało się uderzenie VIII i X Korpusu, zaś pod Żmigrodem wykrwawiał się III Korpus. Na kierunek rumuński odesłano łącznie 6 dywizji piechoty wspieranych kawalerią, których przeciwnikiem miała być grupa gen. Pflanzer-Baltina. Upływający czas działał wyraźnie na niekorzyść Rosjan co wykazała wkrótce udana ofensywa nowo sformowanej niemieckiej 10 Armii podjęta w Prusach pko jej rosyjskiej odpowiedniczce zapowiadająca rychłą katastrofę 75.
Kluczowe znaczenie dla powodzenia zamierzonej operacji miały działania 4 Armii arcyks. Ofensywa 2, 3 i 4 Armii miała na celu odsiecz oblężonego Przemyśla i dojście do linii Sanu a następnie jego sforsowanie. Wpierw jednak Austriacy zabezpieczyli się od strony Rumunii przed ewentualnym wystąpieniem wiarołomnego sojusznika poprzez sformowanie w Siedmiogrodzie grupy gen. Karla Pflanzer Baltina 47. Plan STAWKI był prosty i sprowadzał się do wpuszczenia Niemców nad Wisłę a następnie szybkiego zamknięcia ich w kotle poprzez szybkie ofensywy wyprowadzone z Dęblina i Warszawy. Zaprzestała natarcia na siły Plehwego i dokonała zwrotu na południowy wschód zajmując planowo 03.09 pozycje wyjściowe pomiędzy Bełżcem a Uhnowem. Zamknięcia drogi odwrotu prowadzącej przez rzekę Huczwa dokonać miała jedynie osłabiona walkami 15 DP pozbawiona zabezpieczenia ze strony innych jednostek.
2 Armia w składzie IV, VII iXII Korpus (łącznie 10DP) zajęła pozycje nad Wereszycą pomiędzy Komarnem a Gródkiem. Ostatecznie uderzenie jego sił weszło w próżnię i już 03.09. Rosjanie poszerzyli wyrwę pomiędzy 3 a 2 Armią zmuszając Brudermanna do odejścia w kierunku na Lwów. Drugim czynnikiem było zapóźnienie austriackiej artylerii względem liczniejszej rosyjskiej odpowiedniczki.
Lubuskie derby dla Stali Gorzów! Liderzy Falubazu kolejny raz „nie istnieli”
Ofensywę podjąć miała 11 Armia wzmocniona do 16 dywizji, której podporządkowano na skrzydłach 4 i 2 Armię. Z kolei jako przedstawiciel niemieckiego junkierstwa nie krył, iż wojna z Rosją, z którym Niemcy miały zawsze dobre stosunki jest historycznym nieporozumieniem. Sukces osiągnęły za to dywizje bawarskie, które po podciągnięciu ciężkich moździerzy wypchnęły Rosjan z odcinka północnego Twierdzy do miasta a następnie w rejon grupy siedliskiej i Medyki. Po trzech dniach jej uderzenie zostało powstrzymana pod Kołomyją. Klęska w Galicji nie zniechęciła Iwanowa do podjęcia planowanej tu operacji przełamania linii Karpat. Krosno padło pomimo bohaterskiej kontrakcji III Korpusu, który doznał upokarzającej porażki ze strony krakowskiej 12DP.
